Niedawno
moja matka pojechała do Polski, aby poznać swoje korzenie i połączyć się z
rodziną, która zdystansowała się od drugiej wojny światowej. Poprosiłem go, aby
przyniósł mi dar kontaktu z ludźmi, z którymi można dzielić się kulturą.
Dzięki temu projektowi kulturalnemu blogowi o
Argentynie chcę osiągnąć coś więcej niż tylko czat. Chcę zrobić międzykulturowy
pomost, abyście mogli wyobrażać sobie podróż przez nasz piękny kraj na końcu
świata, jak zdefiniowali Julio Verne i papież Franciszek.
Powiedziałeś
mi, że lubisz języki. Świat mojej babci i mojej matki był światem listów i
tęsknotą za odpowiedziami, które podróżowały na papierze po całym świecie.
Magia pisania do Ciebie i zrozumienie mnie dzięki Google sprawia, że ta
daleka rodzina łączy głęboki dialog.
Mówię to
samo, gdy odkrywam ducha Joany, magię Janinii, sztukę Basi, naukę Karola,
impuls Piotra, łaskę Mariana i siłę Jolanty. Piszę do was, za to, że jesteście
najmłodsi, ale w was, za nich wszystkich i za Polaków, którzy dołączają do tej
międzykulturowej opowieści o rodzinie z dwóch stron świata.
Mieszkam w
Río Cuarto, śródziemnomorskim i pośrednim mieście, w prowincji Kordoba. Tutaj
nauka i technologia uniwersytetu łączą się z rozległą produkcją rolną, będąc
jednym z motorów ekonomicznych kraju. Ale jesteśmy 27 kuzynami w wielu
prowincjach i mam nadzieję powiedzieć wam wszystko!

No hay comentarios:
Publicar un comentario