miércoles, 12 de febrero de 2020

Dear Małgorzata:


Niedawno moja matka pojechała do Polski, aby poznać swoje korzenie i połączyć się z rodziną, która zdystansowała się od drugiej wojny światowej. Poprosiłem go, aby przyniósł mi dar kontaktu z ludźmi, z którymi można dzielić się kulturą.

Dzięki temu projektowi kulturalnemu blogowi o Argentynie chcę osiągnąć coś więcej niż tylko czat. Chcę zrobić międzykulturowy pomost, abyście mogli wyobrażać sobie podróż przez nasz piękny kraj na końcu świata, jak zdefiniowali Julio Verne i papież Franciszek.


Kiedy moja babcia Sofia przekroczyła morze, po drugiej stronie świata, przywiozła ze swoimi czwórką dzieci kawałek Polski, jego smaków i zapachów. Mam nadzieję wyobrazić sobie te ulice z wami, a także odkryć młodą i pełną życia nowoczesną Polskę, która tworzy przyszłość.


Powiedziałeś mi, że lubisz języki. Świat mojej babci i mojej matki był światem listów i tęsknotą za odpowiedziami, które podróżowały na papierze po całym świecie. Magia pisania do Ciebie i zrozumienie mnie dzięki Google sprawia, że ​​ta daleka rodzina łączy głęboki dialog.

Mówię to samo, gdy odkrywam ducha Joany, magię Janinii, sztukę Basi, naukę Karola, impuls Piotra, łaskę Mariana i siłę Jolanty. Piszę do was, za to, że jesteście najmłodsi, ale w was, za nich wszystkich i za Polaków, którzy dołączają do tej międzykulturowej opowieści o rodzinie z dwóch stron świata.

Mieszkam w Río Cuarto, śródziemnomorskim i pośrednim mieście, w prowincji Kordoba. Tutaj nauka i technologia uniwersytetu łączą się z rozległą produkcją rolną, będąc jednym z motorów ekonomicznych kraju. Ale jesteśmy 27 kuzynami w wielu prowincjach i mam nadzieję powiedzieć wam wszystko!


No hay comentarios:

Publicar un comentario